Aktualności
-
Głową w mur
kwi 29, 15:33
W pierwszym meczu półfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów pomiędzy FC Barceloną i Chelsea Londyn bramki nie padły.
Trener Barcelony Josep Guardiola na mecz z Chelsea ustawił swój zespół bardzo ofensywnie, z trzema napastnikami Thierry Henrym, Leo Messim i Samuelem Eto'o. Jasnym więc było, że "Barca" będzie chciała bardzo zaatakować od pierwszych sekund meczu. Guus Hiddink miał zgoła odmienną taktykę - czterech obrońców, pięciu pomocników i tylko jednego nominalnego napastnika Didiera Drogbę.
Od samego początku spotkania Barcelona uzyskała znaczną przewagę i spokojnie kontrolowała poczynania na niemal całym boisku. Niemal, albowiem gdy piłka wpadała w obręb "szesnastki" Chelsea do głosu dochodzili podopieczni Guusa Hiddinka, którzy skutecznie rozbijali ofensywne zapędy gospodarzy.
Pomimo gigantycznej momentami przewagi (posiadanie piłki 70-30 procent) "Duma Katalonii" nie potrafiła stworzyć sobie dobrej sytuacji. Zbyt schematyczne ataki, brak polotu w grze i słabe lub niecelne strzały z nieprzygotowanych pozycji spowodowały, że rozpieszczeni ostatnimi wynikami i kosmicznym futbolem kibice "Barcy" zaczęli gwizdać już po 20 minutach gry.
Specyficzny "doping" nie odmienił postawy podopiecznych Guardioli, którzy grali mocno chaotycznie w okolicach pola karnego gości. Co więcej, w końcówce pierwszej połowy "Barca" mogła zostać ukarana albowiem Drogba był o włos wykorzystania fatalnego błędu Rafaela Marqueza. Obrońca "Barcy" podał jedynemu napastnikowi Chelsea piłkę, a ten przegrał pojedynek w sytuacji sam na sam z Victorem Valdesem.
Do przerwy więcej dobrych akcji żadna z drużyn nie przeprowadziła i gracze do szatni udali się przy bezbramkowym wyniku.
Początek drugiej połowy spotkania mógł przyprawić niejednego kibica "Barcy" o zawał serca. W pierwszych kilku minutach boisko musieli kolejno opuścić Henry (po uderzeniu łokciem przez Aleksa), Marquez (kontuzja) i Daniel Alves (po brzydkim faulu). Z trzech zawodników na murawę już nie powrócił Marquez, dla którego sezon wydaje się już stracony.
Przerwa nie zmieniła obrazu gry - Barcelona miała wciąż kolosalną przewagę (strzały 20-3), ale podopieczni Josepa Guardioli nie mogli poradzić sobie z obrońcami Chelsea, którzy tego dnia z żelazną konsekwencją realizowali założenia taktyczne. Gospodarze nie mieli praktycznie nic do powiedzenia w obrębie pola karnego gości a strzały z dystansu w wykonaniu graczy Bacelony najczęściej lądowały w trybunach. Wyłączony z gry Messi, źle ustawiony celownik Henry'ego, Iniesty oraz Eto'o spowodowały, że zazwyczaj głośne od dopingu trybuny Camp Nou tonęły przez długie minuty w przeraźliwych gwizdach.
W miarę upływu czasu na boisku robiło się coraz bardziej nerwowo, a gra często była przerywana po nieprzepisowych zagraniach zawodników obu drużyn.
Zmiany dokonane przez Guardiolę w końcówce meczu cudu nie dokonały. Zarówno Bojan Krkic jak i Aleksandr Hleb byli równie "skuteczni" jak Henry i Eto'o marnując znakomite okazje do strzelenia bramki i mecz zakończył się remisem, który z pewnością bardziej ucieszył "The Blues".
FC Barcelona - Chelsea Londyn 0:0
Sędziował: Wolfgang Stark (Niemcy).
Widzów: 96 000
Barcelona: Victor Valdes - Daniel Alves, Gerard Pique, Rafael Marquez (52-Carles Puyol), Eric Abidal - Xavi, Yaya Toure, Andres Iniesta - Lionel Messi, Samuel Eto'o (82-Bojan Krkić), Thierry Henry (87-Aleksandr Hleb 87).
Chelsea: Petr Cech - Branislav Ivanovic, John Terry, Alex, Jose Bosingwa - Michael Essien, John Obi Mikel - Michael Ballack (90+5- Nicolas Anelka), Frank Lampard (71-Juliano Belletti), Florent Malouda - Didier Drogba.(onet.pl)
INNE AKTUALNOŚCI
- gru 11, 11:46LM rozstrzygnięcia fazy grupowej
- lis 04, 11:05Pierwsze awanse
- lis 02, 12:44Niespodziewane wyniki
- maj 27, 10:17Niesamowite gry w Unibet!
- maj 27, 10:16Finał marzeń
- maj 26, 12:34Messi o Ronaldo
- maj 25, 13:27Niemiecki klub, który cieszył się z porażki Werderu
- mar 27, 08:59 Barcelona poszukuje obrońców
- mar 27, 08:58 Gourcuff w Realu?
- mar 27, 08:58 Ibrahimovic pożegna się z Interem?
- mar 27, 08:57 Tottenham kusi Milito
- mar 26, 10:34Adiós Guti?
- mar 26, 10:33 Kanoute przeniesie się do Serie A?
- mar 26, 10:32 Atak marzeń w Corinthians?
- mar 25, 09:20 Forlan wróci na Wyspy?
- mar 25, 09:19 Donadoni planuje zakup Borriello
- mar 25, 09:18 Bayern do 2010, potem PSV
- mar 25, 09:17 Nowa umowa Cambiasso
- mar 24, 13:35 Silva nie chce do Juve
- mar 24, 13:34 Juventus kupuje w Hiszpanii


AS Roma
Sporting Liz...
Villarreal
Panathinaiko...
Niemcy
Hiszpania